Theo wrzucił lód do swej szklaneczki whisky i kołysał nią przez

ka

Poczuła jednak, że się czerwieni, co nie zdarzyło jej się od wielu lat.
Laura uwielbiała taką pogodę. Choć pewnie byłoby inaczej,
uderzeniem w szyję. Jakiś ptak krzyknął tuż nad ich głowami. Clark
– Przejdźmy się trochę.
jaką odpowiedź dałaby tej nastolatce ciotka Hattie.
Jej zmysły od razu obudziły się.
chciane sieroty. Jest jednak między nami jedna istotna
-Nigdy do mnie nie przychodzisz - wyjaśniła.
Znacznie później zajrzał do łazienki, gdzie chłopcy chlapali i
- Malindo... - szepnął, z trudem panując nad
– I co? Nie zmienisz zdania? – Puściła kołdrę.
przeczytania ostatniej linijki.
choćby człowiekiem, lecz jakimś dokuczliwym i obrzydliwym insektem.
– Mam już dość twojego podejścia do pracy, księżniczko! Gdybym

380

przypadek?
silnego i muskularnego; z jakiegoś powodu przywodził na myśl
tak przez ostatnie dziesięć lat. Zarówno ona, jak i Brian byli zmęczeni,
- Ufasz jej?
stawili się w banku, by dostać się do skrytki.
- Kiedy?
- Płci nie - odparł Brian, uśmiechając się radośnie. - Na płeć
wystarczało jej samo leżenie i obejmowanie Diaza rękami, nogami,
Usta miała bardzo kobiece, miękkie, pełne i błyszczące. A jej oczy...
an43

- Ale... możemy się z nim zobaczyć... - błagał David, niezdolny
Nie chciała przyjąć tego do wiadomości. Pavón nie mógł wtedy
gdy Milla otwarcie powiedziała jej, że nie zamierza spotykać się z

©2019 www.curam.w-wyrazenie.podlasie.pl - Split Template by One Page Love