– Aj! – Skrzywił się komicznie.

- Przepraszam! - zawołała za

Skinął na wnuków.
- Och, nie rób tego.
– To było przedwczoraj – rzekł łagodnie. – Chwasty czekają.
– Zero szans.
- Dobrze. A teraz powiedz, skąd ci przyszło do
twój nastrój.
- Nie, dziękuję.
udało się wydusić przez prawie miesiąc.
Czy to spisek? Pia popatrzyła na Jen ze zdumieniem.
za rdzenną mieszkankę Vermontu.
- Słabi ludzie demonstrują siłę, wyżywając się na
- Nie jestem głupcem, Victorio. Są nimi adoratorzy,
Przyjaciółka znacząco zerknęła na męża. Lucien
i przysiadła na krawędzi łóżka. - Jen, mam okropne wyrzuty

    
Corrine kategorycznie zaprzeczała, jakoby miała coś wspólnego ze śmiercią bliźniaczek,

Nie będzie ryzykował.
– Widziałeś coś ciekawego?
piżamach, stali w świetle latarni, gawędzili, palili, kręcili głowami, przyglądali się wozom
zakazanego, z księdzem. Z przyrodnim bratem męża.
To jej wielki dzień. Cóż, technicznie rzecz biorąc, nie tylko jej, także Lucy, jej siostry
– Za sukces – odpowiadam z uśmiechem, który odwzajemnia. – Uda się nam. – I pijemy,
wpatrzony w wodę. Gdzie jesteś? Pokaż się, zaklinał w myślach kobietę, którą już raz
O1ivia się wzdrygnęła.
Żadnych psychiatrów. Żadnych analiz. Żadnych zwierzeń. O nie.
– Akurat. – Podniósł telefon do ucha i czekał. Hayes odebrał po trzecim dzwonku.
młodszy i silniejszy. I nie miał oporów, by mu o tym przypominać.
piękna jak matka. I o wiele bardziej utalentowana.
własnej osobie, z rękami splecionymi na piersi, w lekkim rozkroku, między wielkimi
Zastanawiał się, czy nie ulec. W końcu będzie wspaniałą matką, tego był pewien. Co z

©2019 www.curam.w-wyrazenie.podlasie.pl - Split Template by One Page Love